Moja pasja to obrona zwierząt przed okrucieństwem.Zwierzęta nie mają głosu i nie potrafią się bronić przed ludzką niesprawiedliwością. Dlatego oddałem swój ludzki głos im na służbę. Wszyscy działacze Towarzystwa to głos sumienia, głos pokrzywdzonych, głos porzuconych, głos zmaltretowanych. Chwała i cześć im za to. Jestem dumny, że działam w tak znamienitej organizacji założonej w 1864 roku. Od 1996 roku walczyłem o uchwalenie Ustawy o ochronie zwierząt, Ustawy o doświadczeniach na zwierzętach. Sporo sukcesów ale i sporo porażek. Nie poddaję się tak jak moje koleżanki i koledzy z całej Polski. Dzięki zaangażowaniu i współpracy z wieloma osobami (m.in. sponsorami Plus GSM, Bank PKOBP, Shell Polska, Grey Worldwide) udało się zorganizować wiele akcji i kampanii! Dumny byłem z osiągnięć Towarzystwa odbierając prestiżowe nagrody EFFIE oraz przedstawiając nasze działania na sesji plenarnej Eurgroup for Animals w Brukseli. Cieszyły mnie i cieszą gratulacje, listy, podziękowania. Najbardziej jednak szczęśliwy jestem widząc merdające z radości ogony uratowanych zwierząt, poprawę losu zwierząt wykorzystywanych w nauce, poprawę stosunków Polaków do zwierząt. Pracy jednak jeszcze dużo. Zachęcam wszystkich do aktywnej pomocy wszystkim zwierzakom. Więcej na www.toz.pl
Każdy kto się rozwija szuka nowych wyzwań, tak jest w moim przypadku. Serce jest przy zwierzętach ale czasy zmian nadeszły nieuchronnie, poświęciłem się public relations i to jest to na czym znam się od lat. Zapotrzebowanie jest bardzo duże więc zacząłem doradzać i pracować jako wolny strzelec. Udało się
Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
