….no i adoptowałem Lesię :)

W lesie w czasie spaceru z psem znaleźliśmy ruszający się karton i jasny kocyk w różyczki a w nim szaro-bury maluszek zdany na łaskę wszelkiej maści drapieżników. Bidulek mokry był i zmarznięty, piszczał i odgarniał kocyk. Zmieścił się w kieszeni dziś już jest 5 razy taki jak tamtego strasznego dnia !! Nie wiem co myśleli ludzie bez serca, którzy po zmierzchu tam go zostawili ! Znaleziony w lesie nazwana została Lesiem i dziś biega i zaczepia Bena 🙂
P.S.
Przez pierwsze dni był Lesią – później okazało się, że jest Lesiem 🙂

Spacerując po ….

Prawie jak Batman ….:) bo tak młodzi Wejherowianie nazywają pomnik Jakuba Wejhera stojący w centralnym miejscu naszego rynku (o którym kilka ciekawostek napiszę później). Założyciel Wejherowa jako młodzieniec był pokojowcem Królewicza Władysława, gdy dorósł stał się żołnierzem walczacym o wolność Najjaśniejszej, pełnił funkcję wojewody malborskiego oraz generała ziem pruskich w wojnie ze szwedami. Warto zgłębiać historie bo kto wie (z przymrużeniem oka oczywiście) może nasz Jakub Wejher był pierwowzorem amerykańskiego batmana 😉

Wszystkich Świetych

Na każdym polskim cmentarzu znajduje się taki jak ten w Gdyni na Witominie. Przypominają nam miejsca, gdzie pochowani są nasi Rodacy a gdzie nie jesteśmy w stanie ich odwiedzić. Symbol pamięci ale pamiętać o nich należy nie tylko w listopadzie…