Wojciech Muża – w krótkim spocie wyborczym

Reklamy

Kandydat na SZÓSTKĘ !!

Kandydat na SZÓSTKĘ !!

6. Wojciech Muża – urodzony wejherowianin, Kaszub, absolwent Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego oraz Gdańskiego Archidiecezjalnego Kolegium Teologicznego w Gdyni. Nauczyciel, wykładowca.
Obrońca praw zwierząt aktywnie uczestniczący jako ekspert w pracach legislacyjnych nad ustawą o ochronie zwierząt, ustawą o doświadczeniach na zwierzętach i ustawą o porządku i czystości w gminach.
W latach 1996-2011 Sekretarz Generalny Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce. Od 2000 roku członek Krajowej Komisji Etycznej ds. Doświadczeń na Zwierzętach w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Stały współpracownik „Eurogroup for Animlas” w Brukseli znający od podszewki pracę europosłanek i europosłów.
Autor jedynego w Polsce poradnika samorządowca „Zwierzęta w gminach”.
Laureat wielu nagród za kampanie społeczne a także nagrodzony przez dziennikarzy prestiżową nagrodą „Protonem” za osiągnięcia w upowszechnianiu wiedzy w zakresie praw zwierząt oraz w promowaniu aktywności społecznej.
Członek Akademii Ekspertów Public Relations. Aktywny działacz trzeciego sektora – członek Rady Organizacji Pozarządowych Powiatu Wejherowskiego.
Koordynator Domu Wszystkich Polska w Powiecie Wejherowskim. Kandydujący z numer 6 z koalicyjnej listy EUROPA PLUS TWÓJ RUCH.

Wôżné je, cobë Kaszëbi mielë swòjégò przedstôwcã – drëcha w Europejsczim Parlameńce, chtëren bãdze dbôł ò sprawë naszi Tatczëznë.

Zapraszam na mój fejsbukowy fanpage!

Kampania do Parlamentu Europejskiego rozpoczęta!!

Kampanie do Parlamentu Europejskiego rozpczęta

02 marca 2014 roku Koalicja Europa Plus Twój Ruch ogłosiła swoich kandydatów do EP – zostałem kandydatem na SZÓSTKĘ 🙂

Abdykacja Benedykta XVI czyli jak z nudnego konsystorza zrobić medialny news ..

W trakcie nudnego konsystorza (czyli zebraniu kolegium kardynałów), grom z jasnego nieba – abdykacja Papieża. W tym „skupieniu” pewnie niektórzy z uczestniczących nie połapali się o co chodzi. Tak sobie myślę – napisać coś czy nie … ale może warto…

Papiez_oglosil_decyzje_6057360Pamiętam jak przez mgłę papieża Pawła VI – z lekcji religii. Jego portret wisiał w salce katechetycznej u sióstr zmartwychwstanek – lubiłem chodzić na te zajęcia w kącie stała figurka murzynka – skarbonki do którego wrzucało się pieniążki na misje. Gdy wrzucałem stare 5 złotych „z rybakiem” to kiwał głową w podziękowaniu. Jakie było moje zawiedzenie gdy moja Mama wrzuciła banknot a on nic, nawet nie drgnął – za to siostra bardzo Mamie podziękowała. Nic  z tego nie rozumiałem – przecież to 5 złotych było dla murzynka bardziej wartościowe bo kiwał głową. Wartość papierków dopiero poznawałem … U innej siostry u której mój brat uczył się gry na pianinie – była żywa mówiąca papuga – to dopiero była atrakcja !! Pamiętam skrzypiące schody, zapach kadzideł, kwiatów i obiadów. No ale wracając do Papieża Pawła VI – nawet nie pamiętam czy się modliliśmy za niego czy nie. Wiem tylko, że pojawił się nowy papież – Jan Paweł I – od razu nam powiedziano, że to papież uśmiechu. Zmarło się jemu bardzo szybko – potem już jako starszy chłopak to czytałem, że niewyjaśnione są okoliczności jego śmierci …

Czarno biały telewizor stał u nas w najważniejszym miejscu pokoju – w „salonie” przy oknie … jak dziś pamiętam,  ten pokazywany w ówczesnych wiadomościach – biały dym unoszący się nad Watykanem. Informacja, że papieżem został Polak (podobno nie pierwszy,gdyż  jak donoszą historycy, Pius X  był polskiego pochodzenia) – Karol Wojtyła, uchylony balkon, było ciepło, tata wrócił z rejsu i słychać było radosne  głosy sąsiadów. Łzy wzruszenia, wizyty sąsiadów i telefon rozgrzany do czerwoności (wtedy telefonów dużo nie było – w naszym bloku nr 5 na osiedlu 1000-lecia PP  – może z 4) – i tak całe dorosłe życie minęło mi w obecności Jana Pawła II. Jego śmierć zastała mnie w warszawskim metrze – pociąg stanął na przystanku Politechnika – otworzyły się drzwi i usłyszeliśmy komunikat, zawył sygnał, ludzie wyszli na peron, niektórzy płakali….Ścisnęło mi się gardło – przez 27 lat mojego życia – towarzyszył mi Papież Polak – i co teraz będzie…

Życie toczy się dalej, w trakcie pogrzebu Jana Pawła II już spekulowano, że nowym następcą św. Piotra będzie wybrany Józef Rartzinger. Pamiętam jego wizytę w Warszawie – wyszliśmy wszyscy z biura – Pani Teresa, Pani Irena, Darek i Piotr. Jechał z lotniska Trasą Łazienkowska – obok nas 🙂 Miał narzuconą mozzettę był uśmiechnięty. Zażartowaliśmy sobie, że Papież przyjechał na moje urodziny więc muszę pędzić po ciacha…

Rozwód z Bogiem – czy tak można nazwać abdykację papieża? Będą to rozstrzygać historycy i komentatorzy życia społeczno -religijnego, wierzący i ateiści. Głosy krytyki słyszę już z każdej strony. Niektórzy będą robić na tym kapitał polityczny inni straszyć rychłym końcem świata. Kościół przechodzi kryzys, musi iść umiejętnie korzystać z nowoczesnych narzędzi marketingowych. Benedykt XVI zaczął „twittować” – ale czy to wystarczy by dotrzeć do młodzieży? … odbudować zaufanie? czy faktycznie będzie koniec świata ale którego? chrześcijańskiego?

Wydaje mi się, że trzeba poczekać jakiś czas a nie na gorąco podniecać się sytuacją …


Wszędzie dobrze w domu najlepiej

-Family-staysWszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Obowiązkiem rodzica jest opieka i wychowanie dziecka. W kulturze zachodniej często jest tak, że dzieci wyfruwają z rodzinnego gniazda i nie wracają. Widzimy na filmach, jak syn czy córka przyjeżdża do domu po 20 – 30 latach czasami już tylko na pogrzeb Ojca lub Matki. W krajach dalekiego wschodu więzi rodzinne są bardzo silne, nikt sobie nie wyobraża aby nie interesować się rodziną. W pewnym dniu następuje nieodwracalna kolej rzeczy to rodzice stają się jak dzieci, którymi należy się opiekować. Opieka ta wygląda inaczej niż rodzica nad dzieckiem. Moi rodzice są w pełni sprawni, ale trudności sprawiają im sprawy urzędowe i związane z opieką zdrowotną.

Trudną dla siebie decyzję podjąłem w listopadzie 2012 roku. Po 16 latach mieszkania w Warszawie – należało się spakować i wrócić na swoje pięterko do domu rodzinnego.

Mecz otwarcia Polska – Portugalia

Stadion super, mecz też 🙂

Kaszuby piękne są i basta

Na Kaszubach jest wiele ciekawych miejsc, które warto zobaczyć – niektóre są trochę jak disco polo, ale gromadzą ciekawostki, które warto zobaczyć. Do takich miejsc należy Szymbark. Jest to w sumie poplątanie wielu tematów – trochę historii zesłań na Syberię, emigracji Kaszubów do Turcji, Kanady i USA, walk powstańczych w czasie II wojny światowej oraz działalności Solidarności w czasie socjalizmu. Tak więc kolejna wycieczka rodzinna była bardzo udana 🙂